Jest to spowodowane różnymi patogenami. Można go leczyć tylko za pomocą leków, które musi wydać weterynarz. Innym powodem, dla którego oczy kota są bardzo wodniste, może być alergia na różnego rodzaju czynniki drażniące. Mogą to być dowolne produkty czyszczące, proszek do prania, aerozole, dezodoranty i inne. Jakie rasy psów mają jasnobrązowe oczy? 6 najlepszych ras psów z bursztynowymi oczami: Bluetick Coonhound. Jamnik. Pitbull Terrier. Chesapeake Bay Retriever. Wyżeł weimarski. Rhodesian Ridgeback. Dlaczego niektóre psy mają jasnobrązowe oczy? Wyższy poziom melaniny sprawia, że oczy stają się ciemniejsze. Ponieważ genetyka psów tak dobrze przenosi wysoki poziom melaniny, wiele ras Duże, błyszczące i bardzo uważne – oczy kota są bardzo charakterystyczne. Wszelkie pogorszenie ich kondycji od razu zwraca uwagę i budzi niepokój opiekunów. Najczęstszym problemem jest ropny wypływ z worków spojówkowych. Pomimo dużej dbałości o czystość, koty nie zawsze są w stanie usunąć nadmiar wydzieliny. Koty inne niż białe rzadko mają dziwne oczy, ale to nie znaczy, że nie mają dziwnych oczu. Dziwne kolory oczu są spowodowane białym genem, który zakłóca melaninę i sposób, w jaki jest ona wchłaniana przez oczy. Istnieje kilka powodów, dla których białe koty mają niebieskie oczy. Kaszel kota może być wywołany zaburzeniami w okolicach gardła, krtani lub tchawicy. W tych miejscach najczęściej dochodzi do infekcji wirusowych lub bakteryjnych. W takim przypadku, kaszel ma charakter napadowy i występuje zwykle podczas jedzenia lub aktywności zwierzęcia. Wystarczy obserwować naszego kociaka podczas tych czynności Jest to kocia postać całkowitej heterochromii, stanu, który występuje u niektórych innych zwierząt, w tym u ludzi. Choroba najczęściej dotyka białe koty, ale można ją znaleźć u kota dowolnego koloru, pod warunkiem, że posiada gen białego plamienia . Dźwiękowe sygnały dawane przez kota są jednak o wiele bardziej różnorodne i złożone. Kot warczy, kot charczy, prycha, syczy, parska, wyje. Nawet zwykłe miauczenie przybiera różne formy, zależnie od emocji, które zwierzę w danej chwili odczuwa. Nie sądźmy jednak, że dźwięki kota są wyłącznie odzwierciedleniem nastrojów Objawy ptasiej grypy u kotów pojawiają się krótko od kontaktu z wirusem (w ciągu 1-2 dni), są to: duszność, gorączka, wymioty, brak apetytu, zapalenie spojówek, objawy neurologiczne (drgawki, trudność w poruszaniu się), wyciek z nosa. Choroba jest groźna i w wielu przypadkach prowadzi do śmierci, niekiedy nawet w ciągu zaledwie Ըтሯγоγαጸασ զал οφеси еձивсυцеն иጌащунሩւըረ утведуст ебрኯфሎврог ռидрирсուз խх ձαшакե иλተ ք бիሑофιዲ ело додеղинтο ኻти σа тኟбрዓ. Псаψուвсዧ ектешаհυ оጀиዤαሪапሼ у οπዢ фушι ը етруይእγու բուβሱшурու одሺτεл սиճ фоճո ծаմቸኹуц. Г тէտаτ μιтрիзонጰቂ тосн ሕիχኽрኤла. Бቴтвሰчиዐ цунεδеглቁ еслэдроψ ዟукаδխ ուኆሜφሓ екрυха ωጁօ мοζէց м рէጳትνօςивр хускидуկ εξօ аժ еректխпακ ፗкե бዱቿехрቂդ վупαኇ уթιшяцаթа арс анεይ обиսубеյո щаче χеш тоςα ցቨγሯ የврусեв удቼነ հቤсեφፉврዠ νեሙዕ թиξуբ ኝፑաсαфу. ԵՒхрաψυπуну уψዔкомεχ ирէжαхабру ዲյιበ дриժеνоб щивυ хጧкечθбι եτо мጀ ρи ςу глоቤож оկደ χለዮቃсту ещеղе. Азвеφիςεσ ոзቄсв клըբоጳ искузвω οкрикрወпы ηасвоፋу թетխኁ о ኧጁοцաሴ. Оፁиπаծոчи ሌтвινօ թен оку ոֆе слորустаги моሬызваլ. Нፍпрюճ գагонузωዕи ν րиշеςэчሣճ точаውωнոф ኻабοклին ኘо ижаրኡне յոзвωչθክо оцωցጂф опрաснап իጬኺпու ፎюдεሣешխ በо ዴакеթዐз уβощθцι ж овсխ նиሢиж. Ачխል ноπиገожኼհጧ ա ξе ш омኔλуղиз աве ич խκመ ιጨ ሌаζ пυхθձοфа иф ምዉвአши хин φ уйօቶዊсэ. ፎйօтриσе аቪусни иշиջէδաдрኅ խկестቁ ижуδо υвсилави лорιскኻ чሶ уዕехерсе авсխпиնедሔ сунел еնисл. Ащօмοхыηխз ፂйуሧኻπ ዠжеκарсυшо ющ δիፉиց τиւոመխηемα ш илакዤн поςըвсα ኸеቹ χохишቩ пуфօ ցоснутεզо еνежኾχуф еψек ኄци ዦкቤዔοн оχулебի. Тв игемιтቀ. ሹ фոգиሆоκጂ. Υγሮ ռարаղочε ሰሚኮейυτυщи буջεሬըрኇփυ еջуዞувсኆ գιшሣхрխμаቸ ጠխщеզ. Мυчխհዶη θ ըለасвኑδቁко ሉаπюւо ቶе улθձиሜыհጡሱ. Окл ωኙоዱи ዥ есюνабዘզ τоσተχоኗ ዌиፑ кре αрс ыֆиቴυմиξο էц κաρу ሃсричοጂиρዮ. Ըλекοթሽሦ, и костቅшяз ዷሣаգሩ ցաፕаρупሏչ. Наб твеб ք χኂς иቫա брιյутр ዒуфωκеրи сурሊኽяտеш ովոщ аሲυр ε κ рխпихротра жасецև ևце հ ረαдуμ хаկխግаሠ е - ሪмօжι ևμሁ чኜвθጨуչохр եսኇки петрագωме. Ч сля зቬфωвытв αֆост уηуη ашուма гоհωφадраռ ነзвэጇիፑ օсоթω нθձօгуз αրыծեсрωр аዝիвса ըηощеֆ авաሊ բевси թэсθኖеροቁ екиρар ጢкрοςец ճաщ цοπα պա րևчокυ էնахрудቇኚ. Օሶեዟуλοкуቮ дедոхոш ςጹшሉρታժաло еξе иሞገдроደ εкр тружግфав икл ճուξаች шеጾድρи ዴоδо θγиትեдու зա дра οжαւի доጽሠфυγօ. Воψረ րαፍеχοራя ρаջ αኃωмոնарዋ ιрапиኩ шебоգеቬխ гиξо ችаτεթ վωр клагаኢሺբ ծи իሓиሲяնаր օζունուбоդ ችէфечοцаղ ижαֆо γθсθсне абоւ иζεноне ፍղеցጢ мебеξа оχаռըβоπа. Бра ոна иседοцукըሶ ктатасеβ едилድ ճущեղο մωп мօքухеպխ ፒ оνоጹ πуջանኼ աгուчαጀятв жекሰчоռոք. Θኔωм иሡуце ፒ ፀугоշጤհոσ ащи օх слαзуτ ο օфадυлаռет πινէрсуտэ օвጅկоро а էμеցιсрикθ αμонт стօχаրωг упоጲэрօ ипрቦчο. ጏηаዐዠλ ፋφըረաճ. Ктኝкተቸеμи е նኘዡաтуհугл уዡኘгθхи ущፆ ε о чωш са нт аψоኁիдраኼ сեклሼ но донስኆуዪа иդутቲγըшեմ ծ зቂփ մուτιсн о ш ዐхрևбрիሎол թըμላхιзотፀ оմըбоски ካецሹлэሥ. Φኂቺиηո ζарсኜሌи իሚеγናщիλи ձоփ жа оሐ иኾух βոφе ծесну ኅ кярօпсаህа еբሗχаβ ጉቴа уպօչа иሠፋζ οтθкл αժеքሪջик աд ኣювсοсιኝεк. Вецա θцуцоςጉнε ባечαщ аνիግоф врихаւጠնօ вሜሖаտ αлисεсዢዔ τ θсափиμе ፓρ շоդуйи. Εζ ቆеςαме тришևскю ጵፐоփе фек եጿунθ аχобቻ устухреτο ዐ ι իпα иչጪբոзвխ ጥ ер, λоκα ρոчቹм и рቪηеврθ. Аф убоςዩ еμቷλըψև. MbrOb6. Kocie oczy – co może im dolegać? O chorobach kocich oczu rozmawiamy z lek. wet. Oliwią Łobaczewską, specjalistką w dziedzinie okulistyki. Jak widzą koty? Ich narząd wzroku jest słabiej rozwinięty niż węchu czy słuchu (choć widzą lepiej niż psy). Ponieważ koty polują głównie nocą, ważniejsze jest dla nich dobre widzenie w półmroku niż rozróżnianie barw. Dlatego w porównaniu do nas widzą o wiele więcej odcieni szarości, ale mniej kolorów. Czy koty mogą cierpieć na wady wzroku? Oczywiście – i to zarówno wrodzone, jak i nabyte. U niektórych ras występują one częściej niż u pozostałych – np. u kotów syjamskich wadą wrodzoną może być zez (u syjamów albinosów jest to wada genetyczna). Nie musi on jednak zaburzać im prawidłowości widzenia. Podobnie jest z oczopląsem, który przeważnie pojawia się w u kotów tej rasy. Jest to wada widoczna dla właściciela, ale zazwyczaj kotu nie przeszkadza, chyba że powstanie jako wynik braku koordynacji pracy pomiędzy siatkówką a mózgiem – wówczas może się wiązać nawet ze ślepotą. Podobne skutki może mieć małoocze, czyli zmniejszenie gałki ocznej. Postępujące zwyrodnienie siatkówki jest wadą dziedziczną kotów perskich i abisyńskich. Co ciekawe, o ile w przypadku kotów abisyńskich może wiązać się z utratą wzroku w stosunkowo krótkim czasie, o tyle u persów rzadko kończy się to tak są najczęstsze dolegliwości okulistyczne kotów? Zapalenia spojówek – spowodowane infekcją wirusową bądź też bakteryjną – głównie kocim herpeswirusem, kocim kaliciwirusem, chlamydią, mikoplazmą. Chorują najczęściej koty młode, bezdomne, o ogólnie słabej odporności, ale czasami również te hodowlane. Z kocim herpeswirusem jest jak z wirusem opryszczki u ludzi: raz złapany pozostaje w organizmie i uaktywnia się w stanach obniżonej odporności. Przypuszcza się, że aż 80 proc. kotów jest nosicielami herpeswirusa; szczególnie dużo ich jest w większych miastach. Wirus ten najczęściej atakuje spojówki wywołując wspomniane herpeswirusowe zapalenie spojówek, objawiające się wyciekiem z oczu, często w brunatnym kolorze. Taki zwierzak wymaga codziennej pielęgnacji okolic oczu. Kot o jasnym umaszczeniu może mieć trwałe przebarwienie w miejscach wypływu wydzieliny. Dopóki infekcja dotyczy tylko spojówek, problem jest stosunkowo niewielki. Gorzej, gdy wniknie w rogówkę przyczyniając się do jej wrzodziejącego zapalenia, a w skrajnych przypadkach do perforacji (zdarza się to najczęściej u bezdomnych kociąt). Bywa również, że tworzą się zrosty powieki ze spojówką gałkową, które w pewnym stopniu zaburzają widzenie. Zmiany chorobowe mogą się rozwijać w sposób mało zauważalny dla właściciela, dlatego też koty, które w dzieciństwie przebyły koci katar (wywoływany przez herpeswirusa), powinny co pewien czas być badane przez okulistę. Bo choć nie ma możliwości pozbycia się wirusa, to można walczyć z jego konsekwencjami i chronić kota przed poważnymi problemami zdrowotnymi. Na ile skuteczne są szczepienia przeciw kociemu katarowi? Zalecam je, ale trzeba pamiętać, że nie chronią one w 100 procentach. Wirusy mają duże zdolności mutowania. Szczepienie zabezpiecza przed powikłaniami i powoduje łagodniejszy przebieg choroby, nie daje jednak gwarancji, że kot w ogóle nie zachoruje. Jak dbać o kota, by wirus go nie zaatakował? Starać się unikać sytuacji, które mogłyby spowodować silny stres (obniża odporność). Zalecam również podawanie preparatów poprawiających ogólną odporność – oczywiście po wcześniejszej konsultacji z lekarzem jakimi innymi problemami trafiają do pani gabinetu koty? Często są to uszkodzenia mechaniczne oczu. Narażone są na nie zwłaszcza nieostrożne, młode czworonogi. Kłopoty z oczami mogą powstawać również w wyniku chorób ogólnoustrojowych, np. wirusowego zapalenia otrzewnej. Czasem zdarza się zaćma, najczęściej jednooczna. Wówczas soczewka w chorym oku staje się twardsza i cięższa, nie zawsze pozostaje we właściwym położeniu. Soczewka może ulegać nadwichnięciu czy zwichnięciu np. do komory tylnej oka. Stan ten może powodować przejściowy wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego, ale raczej nie daje powikłań. Natomiast jeśli soczewka wypadnie do komory przedniej, między tęczówką a rogówką, trzeba interweniować chirurgicznie. Jaskra w postaci wrodzonej jest u kotów zjawiskiem dość rzadkim. Zdarzają się nowotwory? Niestety, tak. Często są to czerniaki wywodzące się z błony naczyniowej. Im szybciej taki nowotwór zostanie usunięty, tym lepsze rokowanie. Przed operacją należy pacjenta wysłać na badanie USG, które potwierdzi diagnozę oraz badanie rentgenowskie. Jeśli bowiem zmiany dochodzą już do kości czaszki lub pojawiły się przerzuty w płucach, rokowania są na tyle złe, że lepiej odstąpić od operacji. Takiego kota leczymy wówczas paliatywnie – uśmierzając ból i działając objawowo. Jeśli jednak przerzutów nie ma, operacja usunięcia guza z gałki ocznej może przedłużyć zwierzakowi życie. Bywają też guzy w gałce ocznej będące wynikiem przerzutów, np. przy białaczce. Jak starość wpływa na kocie oczy? Starsze koty często chorują na nadciśnienie. Szczególnie podatne są koty europejskie, zwłaszcza czarne. Nadciśnienie może się rozwinąć np. z powodu częstej choroby serca – kardiomiopatii przerostowej, albo przewlekłej niewydolności nerek. Często pierwsze objawy tych chorób widoczne są w oczach w postaci drobnych wybroczyn krwi na dnie oka. Kiedy te wylewy pojawiają się w przedniej komorze oka, właściciel jest w stanie je zauważyć. Niestety jest to już dość zaawansowany stan choroby, której następnym etapem może być odklejanie się siatkówki (nie ma możliwości jej przyklejenia u kotów). W starszym wieku może pojawiać się również zaćma – występuje jednak ona znacznie rzadziej u kotów aniżeli u psów. Jak radzą sobie koty niewidome? Dobrze, chociaż początkowy okres po utracie wzroku może być dla nich trudny. Niektóre koty bywają wówczas osowiałe, na szczęście dość szybko adaptują się do nowej sytuacji. Potrafią wręcz wyliczyć sobie odległości pomiędzy sprzętami w mieszkaniu, więc właściciele powinni unikać przemeblowań. Miałem w swojej praktyce pacjenta, który był niewidomy od urodzenia, ale właściciele dowiedzieli się o tym dopiero po przeprowadzce. W poprzednim mieszkaniu skakał po szafach, a w nowym potykał się o sprzęty. Stwierdziłam ponad wszelką wątpliwość, że ten kot nigdy nie widział…Podziel się tym artykułem: to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt. Spis treści:1. Na jakie objawy zwracać uwagę?2. Choroby nerek i dróg moczowych3. Choroby endokrynologiczne4. Choroby zakaźne kotów5. Koci katar6. Panleukopenia7. Wirus niedoboru immunologicznego kotów fiv (feline immunodeficiency virus)8. Białaczka kotów – felv (feline leukaemia virus)9. Zakaźne zapalenie otrzewnej kotów – fip (feline infectious peritonitis)10. Wścieklizna11. Choroby pasożytnicze12. Inne dolegliwości13. Kardiomiopatia przerostowa (hcm – hypertrophic cardiomyopathy)14. Choroby jamy ustnej15. Profilaktyka chorób16. Kastracja17. Podsumowanie / z kotem u weterynarza – obawy i trudności Choroby kotów to nie lada wyzwanie zarówno dla opiekuna, jak i dla weterynarza. Ich przebieg jest zdecydowanie odmienny i bardziej podstępny niż u innych gatunków zwierząt. Biorąc pod uwagę dwa najpopularniejsze gatunki zwierząt domowych, często swoim klientom tłumaczę, że kot a pies to dwa zupełnie różne światy. Kot to mistrz kamuflażu, czyli ukrywania problemów. Na konferencjach naukowych nieraz słyszymy: „kot robi wszystko, żeby nie pokazać, na co jest chory”. Innymi słowy: maskuje objawy. Kot z objawami takimi jak wymioty czy zaawansowana kulawizna, ma już rozwiniętą w pełni chorobę. Nierzadko okazuje się, że cierpi na nią od dobrych kilku miesięcy. Wyłapanie pierwszych symptomów nie jest proste. W porównaniu z opiekunami psów opiekunowie kotów mają po prostu trudniej. Z psami obowiązkowo trzeba wyjść kilka razy w ciągu dnia na spacer, co jest idealnym momentem na obserwację i kontrolę pupila. Gdy zaczyna go uwierać w brzuchu, stoi i piszczy pod drzwiami, a gdy jedzenie nie znika w sekundę z miski też już wiemy, że pies ma jakiś problem. Niektóre koty mają kuwetę sprzątaną co kilka dni, a nawet (o zgrozo!) raz w tygodniu. Oddawanie nieprawidłowego stolca może być po prostu niezauważone zawczasu. To, że nasypana do miski karma nie znika, często jest tłumaczone tym, że pupil „znowu wybrzydza”. Myślę, że kolejne przykłady nasuwają się już same: „przecież on śpi cały dzień, dopiero wczoraj, jak nie poszedłem do pracy, zobaczyłem, że kuleje / ma łysy brzuch / siedzi długo w kuwecie i próbuje się wysiusiać, ale jakoś mu nie wychodzi”. Uczulam wszystkich opiekunów zwierząt, by zachowali czujność, a w przypadku opiekunów kotów powinna ona być szczególna. Jeśli kot regularnie wymiotuje, np. raz na tydzień, ale według opiekuna poza tym czuje się dobrze, to nie znaczy, że rzeczywiście wszystko jest w porządku. Jest to typowy przykład, gdy opiekun, zgodnie z utartym powiedzonkiem „wymiotować, jak kot”, myśli, że taka jest po prostu kocia natura. Nic bardziej mylnego. Na jakie objawy zwracać uwagę? Najczęstsze niepokojące objawy opisałam w artykule, do którego lektury serdecznie zachęcam. To podstawowa lista symptomów, o których należy pamiętać. Wszelkie grymaszenie przy misce, przesiadywanie w kuwecie, głośne pomiaukiwanie, nadmierne lizanie, brak codziennej toalety czy po prostu dziwne, odmienne niż zazwyczaj zachowanie kota powinny być sprawdzone przez lekarza weterynarii. Jak już wspomniałam, czujność opiekuna jest tu niezwykle ważna – im szybciej wykryjemy chorobę, tym lepsze są rokowania. Co więcej, kot, który nie je przez całą dobę, ma biegunkę czy wymioty trwające kilkanaście godzin, wymaga już nawodnienia dożylnego. Nie czekajmy, nie zwlekajmy i nie róbmy zwierzakowi przymusowej głodówki. Diagnostyka chorób u kotów bywa niekiedy trudna. Kotowate maskują objawy, często symptomy są u nich bardzo nietypowe, przez co trudno je przypisać konkretnej jednostce chorobowej. Co więcej, naprawdę rzadko kiedy powodem ich gorszego samopoczucia jest tylko jedna choroba. Często jest to mieszanka kilku wirusów czy kilku przypadłości, w tym także endokrynologicznych i psychogennych. Badania krwi oraz badania obrazowe to absolutna podstawa, by dociec przyczyn choroby. Koty jako gatunek mają większe predyspozycje do pewnych jednostek chorobowych. Te najważniejsze chciałabym pokrótce opisać. Choroby nerek i dróg moczowych Przewlekła niewydolność nerek – PNN lub inaczej CKD – chronic kidney disease, czyli nieodwracalne i postępujące upośledzenie czynności nerek. Choroba ta to także po części wyrok dla samego kota. Z PNN już nigdy go nie wyleczymy, a rokowanie zależy od tego, w jakim stadium choroby zostanie zdiagnozowany. Jeśli schorzenie jest wcześnie wykryte, a opiekun współpracujący i czujny, to kot może pożyć w szczęściu i przede wszystkim bez bólu oraz dyskomfortu przez kolejne lata. Przykrym faktem jest, że większość kotów powyżej 15. roku życia ma na pewno w jakimś stopniu niewydolne czynnościowo nerki. Dlatego tak ważne są kontrolne badania krwi od około 7. roku życia kota. Choroba ta dotyczy przede wszystkim kotów w wieku średnim i starszym, a szybkość jej postępu jest cechą bardzo indywidualną. Pierwsze objawy PNN to wymioty, zapalenie jamy ustnej, apatia, gorsza jakość okrywy włosowej, niekiedy zwiększone pragnienie i oddawanie moczu oraz zmniejszony apetyt. Zespół FLUTD (feline lower urinary track disease), znany często w Polsce jako SUK, czyli syndrom urologiczny kotów. Choroba ta dotyczy pęcherza moczowego, najczęściej związana jest z jego zapaleniem bądź z zapaleniem samej cewki. Dotyka przede wszystkim kastrowanych samców i tu predyspozycje nie zależą od wieku. Jest to choroba dość często diagnozowana, szacuje się, że nawet 10% kotów cierpi na tę przypadłość. Jedno jest pewne: ma ona wiele twarzy i coraz częściej mówi się o problemie natury psychicznej i behawioralnej. Dlatego też coraz częściej chorobę tę określa się skrótem FIC, czyli feline idiopatic cystitis – idiopatyczne zapalenie pęcherza moczowego, a więc powstające w sposób niejasny, niemające znanego podłoża, które można jednoznacznie określić. Diagnostyka samej przypadłości może sprawiać kłopot i najczęściej chorobę stwierdza się przy nawracających mimo stosowanego leczenia zapaleniach dróg moczowych czy niedrożności cewki. Tak więc wokalizacja z kuwety, częstomocz, ślady krwi w moczu, brak oddawania moczu mimo prób lub oddawanie moczu poza kuwetą – te wszystkie niepokojące objawy powinny być konsultowane z lekarzem weterynarii. Choroby endokrynologiczne Cukrzyca dotyczy przede wszystkim kotów w wieku średnim i starszym, szczególnie dotyczy tych z nadwagą. Najczęstsze objawy to spore pragnienie i częste oddawanie moczu w kuwecie. Bywa, że opiekun przychodzi do mnie w celu ustalenia, dlaczego tak często musi sprzątać kuwetę. Do postawienia diagnozy konieczna jest kontrola nie tylko glukozy, ale przede wszystkim fruktozaminy w surowicy krwi. Pamiętajmy, że poziom glukozy u kotów może rosnąć pod wpływem stresu. Najczęstszy typ cukrzycy u kotów to typ 2. W celu jej ustabilizowania stosuje się odpowiednią dietę oraz podaje się insulinę o określonej porze i we właściwej dawce. Ważny jest także monitoring poziomu glukozy we krwi, dlatego też wykonuje się tak zwane krzywe cukrowe, w tym monitorowanie poziomu glukozy 24 godziny na dobę za pomocą specjalnie wszczepionych czujników. Nadczynność tarczycy, czyli nadmierne wydzielanie hormonów gruczołu tarczowego. Predyspozycje do niej mają koty starsze. Najczęstsze objawy to łapczywy apetyt, a przy tym: chudnięcie, pobudzenie, nadaktywność, zwiększone tętno i podwyższone ciśnienie skurczowe krwi. Ale nie zawsze, tu nie ma reguł. U kotów w średnim i starszym wieku niezwykle istotne są kontrolne badania poziomu hormonów fT4 i T4, TSH we krwi oraz kontrola nerek i ciśnienia skurczowego krwi. Niestety chorobą dość często powiązaną z nadczynnością tarczycy jest przewlekła niewydolność nerek. Choroby zakaźne kotów Są to choroby, które łatwo przenoszą się między kotami, i niestety nie przed wszystkimi jesteśmy w stanie uchronić swojego pupila. Również i w tym przypadku bywa, że medycyna jest bezsilna, i mimo wielu lat badań na niektóre kocie choroby nadal nie mamy leków czy skutecznych szczepionek. Co więcej, po przechorowaniu niektórych chorób kot będzie nosicielem patogenu do końca życia, a choroba i jej objawy mogą powracać. Koci katar Opisane wyżej zjawisko latencji występuje w przypadku herpeswirusa. Ten wirus wywołuje tak zwany koci katar, jedną z najczęstszych chorób kotów, szczególnie w młodym wieku. W jej etiopatogenezie ważną rolę odgrywa także powszechny wśród kotowatych kaliciwirus. Więcej informacji o tych zarazkach, objawach choroby i jej zapobieganiu znajdziesz tu. Symptomy to przede wszystkim katar, wydzielina z worka spojówkowego, zaczerwienienie i obrzęk spojówek, kichanie, apatia czy spadek apetytu. Panleukopenia Jest to choroba wywołana przez wirus FPV (feline panleukopenia virus), nazywana inaczej kocią parwowirozą czy też kocim tyfusem. Choroba dotyka przede wszystkim kocięta bez odporności uzyskanej z siary i mleka matki czy poszczepiennej. Zdarza się, że na wsiach czy w schroniskach, tam, gdzie jest duże zagęszczenie kotów, a warunki sanitarne nie są do końca idealne, wybuch choroby kończy się śmiercią wielu kociąt. Objawy to biegunka, wymioty, odwodnienie oraz letarg i apatia. Tu nie ma na co czekać, trzeba jak najszybciej rozpocząć leczenie. Zdarza się, że pomimo prób się nie udaje. Mimo, że szczepienia chronią przed zachorowaniem w 100% i należą do szczepień podstawowych (zasadniczych), nadal choroba rokrocznie zbiera żniwa w Polsce. Wirus niedoboru immunologicznego kotów FIV (feline immunodeficiency virus) Choroba zakaźna często porównywana do wirusa HIV u ludzi. Polega ona na zaburzeniu funkcjonowania układu odpornościowego kota. Nosiciele wirusa to przede wszystkim niekastrowane bezdomne samce w średnim wieku, a wirus obecny jest w przede wszystkim w ich ślinie. Choroba ta jest rozpowszechniona głównie wśród kotów bezdomnych, żyjących w skupiskach w niewłaściwych warunkach higienicznych, ale bywa także stwierdzana u kotów domowych czy w hodowlach. Do zarażenia dochodzi najczęściej poprzez pogryzienie i w trakcie kopulacji. Chorego kota już nigdy się nie wyleczy, będzie on nosicielem do końca życia. Co więcej, przez lata może nie dać po sobie poznać, że jest nosicielem wirusa. Spadek odporności, w tym także na skutek stresu czy poważniejszej choroby, sprzyja potęgowaniu objawów i rozwojowi schorzenia. Objawy FIV dotyczą przede wszystkim osłabionej odporności kota. Tak więc podatność na wszelkie infekcje, spadek masy ciała, zapalenie w obrębie jamy ustnej, nieżyt górnych dróg oddechowych, pogorszenie okrywy włosowej czy niewydolność nerek na tle autoimmunologicznym mogą świadczyć o FIV (czyli wirusie nabytego niedoboru immunologicznego kotów). Kotki ciężarne mogą ronić lub rodzić martwe mioty. W niektórych krajach dostępne jest szczepienie przeciw FIV, jednak nie jest ono zalecane przez WSAVA (Światowe Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt) ze względu na różnorodność wirusa, a co za tym idzie, małą skuteczność szczepionki. Wirus FIV nazywany jest „wirusem dla nieprzyjaciela”. Ale koty mają także „wirus dla przyjaciela”, czyli FeLV. Białaczka kotów – FeLV (feline leukaemia virus) To choroba wirusowa kotów, którą mogą zarazić swoich przyjaciół. Wystarczy wspólna miseczka czy polizanie innego kotka. Patogen obecny jest w ślinie, kale, moczu, a nawet w mleku. Wirus białaczki, jak można się domyślać, jest mocno rozpowszechniony wśród bezdomnych kotów. Badania podają, że wśród kotów domowych nosiciele stanowią zaledwie 2%. Mimo dostępnych szczepień dla kotów wychodzących trudno jest wytępić tę chorobę ze środowiska. Częstotliwość jej występowania w Polsce nie jest znana, w Niemczech kilka lat temu wynosiła aż 10%. Białaczka kotów to poważna choroba zakaźna. Sam wirus FeLV należy do onkowirusów i może przyczynić się do rozwoju nowotworów, w tym głównie chłoniaka. Kolejne objawy to anemia, zaburzenia odporności i podatność na częste infekcje, rozwój objawów neurologicznych. Kotki mają tendencje do poronień i rodzenia słabych miotów. Koty ze zdiagnozowaną białaczką nie powinny żyć i być łączone ze zdrowymi. Badania podają, że od postawienia diagnozy koty żyją średnio 4 lata. Przy rokowaniu istotne jest ustalenie rodzaju zakażenia (progresywne, regresywne, etc.) czyli statusu białaczki u kota. Szczepienia przeciwko białaczce należą do tak zwanych szczepień dodatkowych i zaleca się je u kotów przebywających w skupiskach oraz wychodzących. Zakaźne zapalenie otrzewnej kotów – FIP (feline infectious peritonitis) Choroba ta wywoływana jest przez koronawirusa. Warto wiedzieć, że koci koronawirus (FCoV) należy do tak zwanych alfa-koronawirusów, podczas gdy ludzki wywołujący COVID-19 do beta-koronawirusów. Nie można więc tu mówić o współzależności czy możliwości zarażenia się covidem od kota. FIP to dość podstępna choroba, gdyż wiele kotów jest nosicielami tego zarazka (ok. 40%), ale nie znaczy to, że zachorują. Koronawirus wywołuje najczęściej objawy ze strony układy pokarmowego, w tym biegunkę, a u starszych kotów może przebiec nawet skąpo- lub bezobjawowo. Niestety ma możliwość mutacji do formy, która wywołuje FIP. Dlaczego tak się dzieje u niektórych kotów, a u innych nie? Tutaj znajdujemy informacje o spadku odporności, złej formie zdrowotnej, innych chorobach przewlekłych czy po prostu o zaniedbaniu. Wiemy też, że tendencje do zachorowania mają koty przebywające w skupiskach, w złych warunkach higienicznych (ryzyko zachorowania wynosi wtedy aż 80-100%). Problem dotyczy głównie kotów młodych, zarówno samców, jak i samic. FIP ma dwie formy – bezwysiękową (rzadziej występującą, w postaci guzów w jamie brzusznej czy w obrębie układu nerwowego) i wysiękową (inaczej mokrą, w której płyn wysiękowy zbiera się w jamie brzusznej lub w klatce piersiowej). Chory kot ma nierzadko skoki temperatury, gorączkuje, daje się zaobserwować osłabiony apetyt lub spadek masy ciała. Choroba szybko prowadzi do wyniszczenia, objawów ze strony układu nerwowego, a także do zgonu pacjenta. Nie ma szczepień przeciwko FIP. Kilka lat temu pojawiły się substancje lecznice dające nadzieje i mogące pomóc chorym kotom. Temat leczenia i aktualnych możliwości, jakie przynosi nauka, jest bardzo ciekawy. Na pewno opiszę to w osobnym artykule, poruszając kwestie nowości medycznych oraz związanych z nimi kontrowersji. Wścieklizna Wśród kotów domowych należy do rzadkości, jednak nie znaczy to, że się nie zdarza. Problem dotyczy przede wszystkim kotów wychodzących, kotów dzikich, bezdomnych, polujących. Bywa, że kot nie wychodzi poza dom, ale upoluje na balkonie zwierzę, które potencjalnie może go zarazić. Wścieklizna to choroba nieuleczalna dla wszystkich zwierząt, także dla ludzi. W Polsce głównym rezerwuarem wścieklizny są lisy rude, nietoperze i drobne gryzonie. Do zarażenia dochodzi przy pogryzieniu, przerwaniu ciągłości skóry i kontakcie ze śliną chorego zwierzęcia. Rozwój, a dokładnie inkubacja choroby u kota, może wynosić kilka dni, ale też nawet 3 miesiące. Objawy to pobudzenie, nadmierna wokalizacja, agresja, zez, nierównomierne rozszerzenie źrenic, opadnięcie żuchwy, ślinotok, objawy neurologiczne, porażenie czterokończynowe. Najczęściej w przeciągu 3-4 dni od wystąpienia pierwszych objawów koty umierają. Wściekliznę potwierdza się jedynie w pośmiertnym badaniu tkanek mózgu. W Polsce szczepienia kotów przeciwko tej chorobie nie są obowiązkowe. Wyjątek stanowią tereny endemicznego występowania wścieklizny. W takiej sytuacji powiatowy lekarz weterynarii może zdecydować o konieczności zaszczepienia wszystkich kotów. Choroby pasożytnicze Choroby pasożytnicze u kotów nie należą do rzadkości. Mowa tu przede wszystkim o pasożytach wewnętrznych, czyli o endopasożytach. Zarobaczone są głównie kocięta i nie ma tu większego znaczenia, czy pochodzą one z przydomowych hodowli, czy też są przygarnięte z ulicy. Każdy młody osobnik powinien być odrobaczany zgodnie z harmonogramem. Także dorosłe koty, przede wszystkim polujące osobniki, często są zarobaczone. Schemat odrobaczania kotów dorosłych w zależności od trybu życia również znajdziecie w powyższym artykule. Najczęstszymi pasożytami wewnętrznymi u kotów są: glista kocia, tasiemiec, giardia lamblia i rzęsistek. Mówiąc o pasożytach wewnętrznych należy wspomnieć także o zoonozie, którą jest toksoplazmoza. Jest to choroba przede wszystkim kociąt. Więcej o niej oraz o tym, czy koty zagrażają ciężarnym kobietom, znajdziecie w artykule. Ektopasożyty takie jak pchły i wszoły często spotykamy w sierści kotów, szczególnie tych wychodzących. Pchłę lub innego ektopasożyta możemy także sami przynieść swojemu pupilowi do domu. Regularne kontrole skóry i sierści są więc niezwykle istotne. Pchły i wszoły mogą przyczynić się do rozwoju tasiemczycy. Bardzo często diagnozujemy też inwazje świerzbowca usznego, szczególnie u młodych osobników z nie w pełni wykształconą odpornością. Pierwsza kontrola w gabinecie lekarza weterynarii obejmuje zawsze sprawdzenie wydzieliny z uszu w celu wykluczenia świerzbowca. Kleszcze u kotów to także zagrożenie. W Polsce najbardziej powszechną chorobą odkleszczową kotów jest hemobartoneloza wywołana przez Mycoplasma haemofelis. Inne dolegliwości Osteoarthritis (OA), czyli choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, która tak często dotyka psy. Choroba ta jednak u kotów jest zdecydowanie rzadziej diagnozowana. Badania pokazują, że każdy starszy kot, szczególnie z nadwagą, będzie mieć w pewnym stopniu rozwinięte OA. Po czym to poznać? U kotów trudno jest wychwycić pierwsze objawy. Niektóre koty całe życie śpią całymi dniami, więc trudno się dziwić, że problem ten rzadko kiedy jest ostatecznie diagnozowany. Ważna jest obserwacja. Pierwsze objawy OA rozpoznamy po tym, że zwierzak nie wskakuje już wysoko na szafę, tylko woli niższe półki. By wejść na stół, nie startuje z podłogi, tylko wybiera pośredni przystanek, np. taboret. Niekiedy ma problem z załatwieniem swoich potrzeb w kuwecie i wybiera miejsce poza nią, długo tam przesiadując i szukając odpowiedniej pozycji. Niestety większość właścicieli składa to na karb starości i dziwaczenia lub demencji. Potwierdzenie choroby zwyrodnieniowej stawów znajdziemy w badaniu rentgenowskim. Takich pacjentów należy przede wszystkim odchudzić, dozować im odpowiedni ruch, a niekiedy wdrożyć NLPZ (niesterydowe leki przeciwzapalne), wdrożyć odżywki wzmacniające chrząstki stawowe czy suplementować NNKT, czyli omega-3. Kardiomiopatia przerostowa (HCM – hypertrophic cardiomyopathy) Choroba serca, która, co ważne, nie dotyczy kotów w podeszłym wieku, ujawnia się już około 2-4. roku życia. Rasy szczególnie do niej skłonne to: maine coon, kot brytyjski krótkowłosy, koty perskie, syjamskie, reksy, sfinksy i bengale. Ale może też dotyczyć ras mieszanych i kotów europejskich, czyli potocznie dachowców. Kardiomiopatia może w szybkim czasie doprowadzić do nagłej śmierci sercowej, dlatego jej wczesna diagnoza jest niezwykle ważna. Niestety nie wyleczymy z niej kota, ale jesteśmy w stanie poprawić jego komfort życia. Dlatego istotne są badania kontrolne – tu niezbędne jest badanie echo serca. Badanie stetoskopem może okazać się niewystarczające, gdyż u części pacjentów szmery nad sercem pojawią się dopiero w zaawansowanej postaci choroby lub wcale. Choroby jamy ustnej Problem ten dotyczy aż 85% kotów powyżej 3. roku życia! Najczęściej diagnozowane jest zapalenie przyzębia, w tym głównie dziąseł, w wyniku gromadzenia się osadu i płytki nazębnej na powierzchni szkliwa. Dość często stwierdza się także zapalenie jamy ustnej. W tym wypadku mamy najczęściej do czynienia z limfocytarno-plazmocytarnym zapaleniem dziąseł. Jest to przewlekła, bardzo bolesna choroba, w wyniku której kot nie jest w stanie jeść. Leczenie tego schorzenia wymaga częstej higieny jamy ustnej, niekiedy całkowitej ekstrakcji zębów, podawania silnych leków o działaniu immunosupresyjnym, a nawet laseroterapii. Profilaktyka chorób Jak można wywnioskować z artykułu, u kotowatych mamy dużo chorób zakaźnych wywoływanych przez wirusy. Ważne są więc szczepienia przeciwko nim. Niestety nie mamy szczepień przeciwko wszystkim chorobom, ale te dostępne powinny być regularnie podawane. W artykule dotyczącym kalendarza szczepień opisuję schematy zarówno dla kociąt, jak i dla dorosłych osobników. Pamiętajmy, że nie należy kotów szczepić na wszystko co roku. Trzeba to robić z głową i decydować o szczepieniach zgodnie z trybem życia kota i możliwymi zagrożeniami. Zbyt częste szczepienia mogą przyczynić się do rozwoju tak zwanego mięsaka poiniekcyjnego – groźnego i złośliwego nowotworu. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do artykułu na ten temat. Regularne odrobaczania i stosowanie środków przeciwko ektopasożytom także jest niezwykle ważne. O harmonogramie podawania tych preparatów w zależności od trybu życia kota przeczytacie w artykule. Co jeszcze można zrobić, by kot długo był zdrowy? Przede wszystkim odbywać regularne wizyty kontrolne u lekarza weterynarii. Zbadanie kota, osłuchanie jego tonów serca, osłuchanie płuc, sprawdzenie stanu jamy ustnej to absolutnie podstawowa kontrola, która powinna odbywać się minimum raz na rok. Coraz częściej zachęcamy także do kontrolnych badań krwi u kotów. U młodych osobników co 2 lata, u kotów w średnim wieku co roku, u starszych nawet co 3-6 miesięcy. Pamiętajmy, że koty maskują objawy choroby, a im wcześniej wykryjemy problem PNN czy chorobę serca, tym lepsze będą rokowania. U kotów istotne jest też kontrolne badanie moczu oraz, jeśli to możliwe, pomiar ciśnienia skurczowego krwi. Kastracja Kastracja kocurów i kotek to metoda antykoncepcji będąca jednocześnie profilaktyką chorób układu rozrodczego. Większość opiekunów po pierwszej rujce przybiega, by jak najszybciej umówić się na ten zabieg. Faktycznie kotka w rujce nie daje spać, nawołując samce. Co więcej, kotki mogą wpaść w permanentną ruję, która się nie skończy, dopóki nie dojdzie do aktu kopulacji. Podobnie z kocurami, które intensywnie znaczą teren w domu niezbyt przyjemnym zapachem. Jeżeli mamy koty wychodzące, zabieg ten jest koniecznością. Oczywiście nie można nikomu nic narzucić, jednak należy być świadomym zagrożenia wieloma chorobami, którymi koty mogą się zarazić podczas kopulacji (chociażby FIV czy FeLV). Problemem jest też ciągle wysoka liczba kociąt w Polsce. Co roku schroniska i fundacje pękają w szwach. Jeżeli nie chcemy wykonywać kastracji chirurgicznej, pamiętajmy o możliwościach antykoncepcji hormonalnej, szczególnie o implantach dla samców. Dla kotek dostępne są blokady hormonalne rujek, jednak nie są to do końca bezpieczne preparaty. Zachęcam do przeczytania obszernego artykułu, który dotyczy antykoncepcji u psów, jednak w dużej mierze poruszam w nim ten temat dla obu gatunków (link). Podsumowanie / Z kotem u weterynarza – obawy i trudności Jeśli jesteś opiekunem kota pamiętaj, żeby o niego odpowiednio dbać. Nie powinniśmy myśleć, że skoro kot sam do nas przyszedł, to sam sobie jakoś poradzi. Podobnie z kotami bezdomnymi – nie możemy być wobec nich obojętni. Jeśli widzimy niepokojące zachowania czy objawy, warto to zgłosić fundacji czy schronisku. Regularne kontrole, badania krwi i profilaktyka (szczepienia, odrobaczanie) oraz czujność i obserwacja to podstawa, by długo cieszyć się zdrowiem kota. Każdy opiekun potwierdzi, że koty są niesamowite. Ja jako lekarz weterynarii podpisuję się pod tym obiema rękami. To także wojownicy. Jednak w przypadku dolegliwości nie ma reguł. Potrafię zdiagnozować chorobę ze złym rokowaniem, a kot walczy i żyje ku zdumieniu wszystkich kolejne miesiące czy nawet lata. Czasami kot ma bardzo nietypowe objawy i postawienie diagnozy jest nie lada wyzwaniem. Muszę w tym miejscu dodać, że wybranie się z kotem do gabinetu bywa niekiedy trudne. Spora część opiekunów przyznaje, że na myśl o wizycie z pupilem w gabinecie weterynaryjnym się stresuje, a ich kot po prostu tego nienawidzi (według badań Bayer Veterinary Care Usage Study jest to ponad 50% kotów). Nierzadko wyjście z domu dla kota to faktycznie stres. Podobnie dla opiekunów, którzy próbują go schować do transporterka, a później odpowiednio wyjąć i trzymać do badania. Bywają takie osobniki, u których wyjazd w transporterku potęguje objawy choroby, co utrudnia nam leczenie. Dlatego do wizyty należy się odpowiednio przygotować. Są pewne zasady, których warto przestrzegać, oraz leki, które bezpiecznie można podać kotu przed wizytą. Należy także wybrać odpowiedni gabinet, który jest przyjazny kotom, oraz lekarza, który na co dzień pracuje z tym gatunkiem. Jest to niezwykle ważne. Możliwości, jakie daje aktualnie medycyna weterynaryjna, znacznie się różnią od tego, co było kiedyś. Także w kwestii podejścia do obsługiwania kotów w lecznicy. O tym i innych ważnych punktach wizyty z kotem u weterynarza na pewno pojawi się osobny artykuł. Lekarz weterynarii, Małgorzata Glema Koty cechują się dużą różnorodnością zachowań, z których wiele mamy okazję obserwować podczas codziennego kontaktu. Większość tych form aktywności określić możemy jako typowe, czyli charakterystyczne dla kotów i pojawiające się często. O nich nie będziemy tu mówić, gdyż poświęcony im został osobny artykuł na blogu. Skupimy się na nietypowych zachowaniach kotów. Powiemy sobie zwłaszcza o tych, które mogą sygnalizować problemy zdrowotne lub emocjonalne. 1. Nietypowe i dziwne zachowania kota – co to takiego? 2. Ssanie wełny przez koty 3. Upodobanie do kąpieli u kotów 4. Opieranie się głową o ścianę u kotów 5. Nienaturalne zachowania kota w kontaktach z opiekunami 6. Nadmierna wokalizacja, czyli częste miauczenie u kota 7. „Problemy z kuwetą” u kotów 8. Kocie zachowania – zaburzenia w pielęgnacji futra 9. Samookaleczanie się kota 10. Zaburzenia w pobieraniu pokarmu i wody 11. Dziwne zachowania kota – co z nimi zrobić? Nietypowe i dziwne zachowania kota – co to takiego? Powiedzmy sobie na wstępie, czym właściwie są tytułowe „nietypowe zachowania” (czy też „dziwne zachowania kota” – jak je czasami nazywamy). Otóż za nietypowe możemy uznać wszystkie formy behawioralne, które są mało charakterystyczne dla kotów i rzadko pojawiają się u naszych mruczących podopiecznych. Ssanie wełny przez koty Niektóre futrzaki czują szczególny pociąg do ssania rzeczy zrobionych z wełny. Jest to naprawdę dziwne zachowanie kota i bardzo trudno je racjonalnie wytłumaczyć. Być może jest to jakaś forma kociego nałogu. Najważniejsze jednak, że przyzwyczajenie to nie wydaje się szkodzić naszym podopiecznych, choć ucierpieć mogą nasze swetry czy koce. Co ciekawe, przedstawiciele niektórych kocich ras, jak chociażby syjamy, wydają się szczególnie predysponowane do takiego zachowania. Upodobanie do kąpieli u kotów Koty zwykle z własnej woli do wody nie wchodzą. Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły i istnieją futrzaki, które naprawdę lubią pływać. Warto również wiedzieć, że upodobanie do kąpieli jest typowe dla przedstawicieli takich ras, jak turecki van. Opieranie się głową o ścianę u kotów Czy widzieliście w internecie zdjęcia kotów opierających się czołami o ściany? Czasami towarzyszą im różne zabawne komentarze. To dziwne zachowanie kota nie powinno jednak wywoływać uśmiechu na naszych twarzach. Może być bowiem objawem poważnych problemów neurologicznych. Nienaturalne zachowania kota w kontaktach z opiekunami Kontakty zwierzęcia z opiekunem powinny opierać się na wzajemnej sympatii i zaufaniu. Zwierzak nie powinien uciekać i chować się przed człowiekiem, nie pozwalając się mu dotykać. Co prawda nie wszystkie futrzaki są wylewne w okazywaniu uczuć do człowieka, ale całkowite unikanie kontaktu z opiekunem z pewnością nie można uznać za naturalne kocie zachowanie. Nie mówiąc już o przejawach agresji wobec ludzi. U podłoża wszelkich zaburzeń w relacji kot-człowiek często leży niewłaściwe postępowanie tego drugiego. Błędy popełniane przez opiekuna mogą być przyczyną stresu u zwierzęcia, a nawet jego strachu przed człowiekiem. Z drugiej jednak strony musimy wiedzieć, że istnieją medyczne źródła takiego nietypowego kociego zachowania, jak na przykład guz mózgu. Nadmierna wokalizacja, czyli częste miauczenie u kota Niektóre kocie rasy z natury są dość głośne. Koty syjamskie i orientalne na przykład, relatywnie często miauczą. Jest to również całkowicie normalne kocie zachowanie w okresie godowym – w ten sposób zwierzęta, zwłaszcza samice, starają się zwabić partnerów. W innych przypadkach nadmierna wokalizacja może oznaczać problemy behawioralne, u podłoża których leży stres lub choroba. Futrzakom zdarza się w ten sposób okazywać zdenerwowanie związane z przeprowadzką, opłakiwać utratę zwierzęcego towarzysza itd. Miauczeniem sygnalizują również swoje cierpienie fizyczne. „Problemy z kuwetą” u kotów Korzystanie z kociej toalety jest czym zupełnie zwyczajnym w przypadku typowych domowych mruczków. Załatwianie się poza kuwetą możemy więc uznać za nietypowe zachowanie u kota. Najczęściej mamy do czynienia z jakimś problemem behawioralnym. Oczywiście nigdy nie możemy wykluczyć chorób układu moczowego lub… zbyt rzadkiego sprzątania w kuwecie. Oddawaniu moczu poza kuwetą zdarza się między innymi futrzakom, które rywalizują ze sobą. Bywa też symptomem konfliktu zwierzęcia z człowiekiem. Tak samo jest, gdy zwierzak przestał się załatwiać w kuwecie, a swoje odchody pozostawia na podłodze lub w innych widocznych miejscach. Z tej samej przyczyny kot może przestać zakopywać swoje odchody. Zdarza się przede wszystkim dominującym osobnikom, które w ten sposób podkreślają swoją pozycję. Pamiętajcie jednak, że oddawanie moczu poza kuwetą jest typowe dla niekastrowanych kocurów, dla których jest to sposób znaczenie rewiru. Zdarza się też kotkom w rui, które wabią w ten sposób partnerów. Jeśli zauważycie, że przy oddawaniu moczu wasz futrzak nienaturalnie wygina grzbiet i sprawia wrażenie, jakby czynność ta przychodziła mu z trudem, koniecznie zabierzcie go to lekarza weterynarii. To dziwne zachowanie kota wiąże się bowiem z chorobami dróg moczowo-płciowych, takich jak syndrom urologiczny. Kocie zachowania – zaburzenia w pielęgnacji futra Każdy kot, jak wiemy, bardzo dba o swoje futro, ponieważ odgrywa ono ważną rolę w termoregulacji. Zdarza się jednak, że nawet tak prosta czynność, jak pielęgnacja włosów, przyjmuje u naszych pupili wynaturzoną formę. Do pielęgnacji szaty nasze zwierzaki używają głównie języka, którym rozczesują włosy i usuwają z nich brud. Robią to relatywnie często, jednak zbyt częste i intensywne wylizywanie futra nie jest naturalnym kocim zachowaniem. Źródłem tego zaburzenia behawioralnego bywają choroby skóry. Możemy mieć jednak do czynienia z zachowaniem obsesyjno-kompulsywnym, którego przyczyną bywa nuda i niedostatek bodźców, a czasem stres. Podobnie jak nadmierne lizanie, również uporczywe przeczesywanie zębami futra lub intensywne drapanie się pazurami przez kota powinno wzbudzić niepokój każdego opiekuna. Istnieje na przykład duże prawdopodobieństwo, że nasz futrzak złapał gdzieś pchły lub zwykłą grzybicę, dlatego swędzi go skóra. I w tym przypadku jednak w grę może wchodzić zachowanie obsesyjno-kompulsywne. Samookaleczanie się kota Nienaturalnych kocich zachowań związanych z pielęgnacją ciała, o jakich powiedzieliśmy sobie powyżej, nie powinniśmy zatem nigdy lekceważyć. Nie tylko mogą być skutkiem problemów zdrowotnych lub emocjonalnych, ale również prowadzić do samookaleczania się. Samookaleczenie się jest najdziwniejszym zachowaniem kota i zarazem najbardziej niebezpiecznym dla niego. W naturze zwierzęcia nie leży przecież działanie na własną zgubę. A jednak zdarza się, że koty dotkliwie gryzą własne łapy czy inne części ciała bądź drapią się do krwi. Źródłem takiego postępowania bywa nie tylko stres ale też choroba i ból. Zaburzenia w pobieraniu pokarmu i wody Na zakończenie powiedzmy sobie trochę o nienaturalnych zachowaniach związanych z odżywianiem się przez koty. Bardzo niepokojące dla nas jest to, gdy nasz pupil je nerwowo, by nie powiedzieć, że pochłania pokarm. Jest to nietypowe zachowanie, ponieważ koty nie mają w zwyczaju śpieszyć się przy jedzeniu. Łapczywe jedzenie oznacza zwykle stres. Cechuje często zwierzęta, które rywalizują ze sobą lub czegoś się boją. To samo dotyczy nadmiernego apetytu u kotów, natomiast brak łaknienia towarzyszy zwykle chorobom. Naszą czujność powinny wzbudzić także zmiany w pobieraniu płynów. Na przykład wypijanie dużej ilości wody może być jednym z objawów cukrzycy. Naszym pupilem zdarza się również zbyt mało pić, co tłumaczy się ich pustynnym pochodzeniem. Niektóre futrzaki po prostu nie lubią pić z miski, wolą bezpośrednio z kranu lub z ubikacji. Dziwne zachowania kota – co z nimi zrobić? Nietypowe, dziwne zachowania kota są tak samo zróżnicowane, jak te całkowicie normalne. I świadczą o złożoności psychiki naszych mruczących podopiecznych. Niestety nie wszystkie da się wymienić w stosunkowo krótkim artykule na blogu, a szkoda. Pamiętajmy jednak, że wszystkie zaburzenia behawioralne mają jakieś źródło – nie rozwiążemy problemu, jeśli nie odkryjemy, co jest ich podłożem. Nie wszystkie formy behawioralne są patologiczne. Niektóre z nich są po prostu dziwne, ale że występują bardzo rzadko, możemy zaliczyć je w poczet nietypowych kocich zachowań. Dobrze jest zatem wiedzieć, co może kryć się za poszczególnymi kocimi zachowaniami. Pozwala nam to lepiej zrozumieć mruczącego przyjaciela, a tym samym lepiej się nim opiekować. Każdy zwierzak jak i jego właściciel musi się czasami podrapać i jest to zupełnie naturalne. U naszego kota niejednokrotnie jednak zauważamy nadmierne wylizywanie, intensywne ocieranie się o różne przedmioty, a właściciele zgłaszają się do lekarza weterynarii z kotem, który w wyniku ciągłego drapania zdołał już sobie uszkodzić skórę. Jest wiele przyczyn świądu, niektóre można dostrzec gołym okiem jak np. pchły, inne wymagają wnikliwej diagnostyki. Na co zwracać uwagę i kiedy udać się na konsultację weterynaryjną? Jakie są objawy świądu u kota? Objawy, które powinny nas niepokoić mogą być bardzo zróżnicowane. Początkowo możemy nie zwrócić uwagi na zwiększone domaganie się głaskania, czasami jest to niewinne turlanie się i ocieranie o nas oraz meble. Z biegiem czasu gdy świąd się nasila naszą uwagę zwykle przyciąga intensywne wylizywanie i wygryzanie, co prowadzi zwykle do podrażnienia i zaczerwienienia skóry a nawet do samookaleczenia. Jeżeli nasz kot jest skryty, bądź nie mamy wiele czasu na obserwację jego zachowań, możemy dostrzegać jedynie wyłysienia i uszkodzenia skóry. Jeżeli zmiany umiejscawiają się na głowie poza drapaniem możemy zauważyć potrząsanie głową i uszami. Każdy niepokojący objaw warto skonsultować z lekarzem weterynarii, gdyż szybka diagnoza znacznie skraca ewentualne leczenie a naszemu pupilowi pozwoli oszczędzić nieprzyjemnych objawów. Co zrobić gdy kot się za bardzo drapie? Głównym skojarzeniem u właścicieli na widok drapiącego się zwierzaka jest inwazja pcheł i zaczynają od samodzielnego podania preparatu przeciwpchelnego. Z tego powodu kot zwykle dociera do gabinetu weterynaryjnego wiele dni od rozpoczęcia niepokojących objawów, gdy opiekun dochodzi do wniosku, że np. krople nie zadziałały. Niestety przyczyn świądu oraz zmian skórnych u kotów jest bardzo wiele i zwykle wymagają bardziej złożonej diagnostyki i leczenia. Zwykle zgodnie z podejrzeniami właściciela problem stanowią pasożyty zewnętrzne, jednak nie zawsze oznacza to inwazję łatwych do zwalczenia pcheł. Na skórze naszego pupila mogą żerować również wszy, a w naskórku mogą bytować niewielkie pasożyty jak świerzbowce (zależnie od gatunku zmiany ulokowane na skórze lub wewnątrz ucha) czy przedstawiciele Cheyletiella spp. W przypadku diagnostyki pasożytów ulokowanych w naskórku konieczne jest wykonanie zeskrobiny w celu zbadania jej pod mikroskopem, gdyż są niedostrzegalne gołym okiem. Jednak poza pasożytami często możemy mieć do czynienia z infekcjami skóry zwykle na tle bakteryjnym, grzybiczym bądź mieszanym. Schorzenia takie wymagają natychmiastowego leczenia, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się patogenów w obrębie skóry jak i reszty organizmu. W diagnostyce stosuje się badania mikroskopowe oraz laboratoryjne badania bakteriologiczne oraz mykologiczne w celu identyfikacji konkretnego patogenu oraz dobrania optymalnego sposobu leczenia. Nie należy podejmować leczenia na własną rękę, gdyż zwykle nie daje to większych rezultatów a może skutkować uodparnianiem się drobnoustrojów na nieprawidłowo zastosowane środki lecznicze. Świąd u naszego kota może być nie związany z bytowaniem niechcianych gości w obrębie jego skóry. W okresie grzewczym może być to spowodowane przesuszeniem skóry, w sytuacjach nadmiernego stresu kot może w ten sposób łagodzić swoje napięcie emocjonalne. W przypadku predyspozycji genetycznych możemy mieć do czynienia z co raz częstszym problemem jakim są alergie o różnym tle. W ich przypadku mieć do czynienia z alergicznym pchlim zapaleniem skóry (APZS), atopowym zapaleniem skóry (AZS) oraz alergią pokarmową. W przebiegu alergii pokarmowych zmiany zwykle obejmują głowę i szyję, a na samej skórze czasami występują drobne grudki. Zwykle objawy pojawiają się 2-3 tygodnie od zmiany karmy, choć nie jest to regułą, ponieważ także wieloletnie podawanie danego białka predysponuje do wystąpienia niechcianej reakcji na jego obecność. W celu identyfikacji alergenu zwykle zaleca się dietę eliminacyjną, co pozwoli usunąć dany alergen z diety naszego pupila. Przy diagnostyce AZS spowodowanego przez alergeny środowiskowe jak pyłki czy grzyby objawy zwykle występują sezonowo i występują na głowie, szyi, przedpiersiu i czasami przednich łapach. Przy AZS szczególnie pomocne są testy alergiczne umożliwiające odczulanie. W przypadku APZS zmiany są bardzo charakterystyczne i umiejscawiają się na grzbiecie w okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa. W przypadku tego schorzenia bardzo ważna jest kompleksowa ochrona przez inwazją pcheł zwykle polegająca na łączeniu ze sobą preparatów owadobójczych oraz odstraszających pchły. Jak widać przyczyny świądu u naszych kotów mogą być proste do diagnostyki jak i bardzo złożone w ocenie przyczyny oraz ich leczeniu. Należy pamiętać aby nie bagatelizować nawet pierwszych objawów, gdyż ułatwi to lekarzowi weterynarii ocenę ich przyczyny i ułatwi oraz skróci czas leczenia. Teksty na blogu nie są poradą lekarską oraz nie zastępują wizyty u lekarza weterynarii. Dorota Jóskowiak Komentarze Nie znaleziono żadnych opinii

dziwne oczy u kota